IP - 46.105.133.121(ts3)
 
IndeksPortalCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 "Pod pękniętym dębem"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
IVIRamboIVI



Liczba postów : 31
Join date : 24/11/2011
Age : 19

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 2:53 pm

<Wstaje i mówi>
No cóż moja warta rozpoczyna się za kilka minut do widzenia
<Uśmiecha się i wychodzi>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Diwex99



Liczba postów : 62
Join date : 17/11/2011

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 2:57 pm

Diwex ocknął się świadomy tego co się stało i wstał powoli. Wyjął mały sztylet i wbił go prosto w brzuch KaMaZZ'a. Po czym uderzył go jeszcze prawym sierpowym.
-Śpij słodko, pozdrów Diabła ode mnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
JacobTab
Król Iyash
avatar

Liczba postów : 248
Join date : 30/11/2011
Age : 24
Skąd : ja mam wiedzieć?

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 3:06 pm

JacobTab stara się przekazać Diwexowi żeby nie przesadzał i nie chojrakował do wszystkich bo się robi nudny... Exclamation

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KaMaZZ



Liczba postów : 189
Join date : 19/11/2011
Age : 19
Skąd : Iyash

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 3:11 pm

<Wściekły KaMaZZ zbiera resztki sił, zabiera nóż od gospodarza, i gdy widzi że Diwex kłuci się z Jacobem zachodzi go od tyłu>
- Chętnie bym cię zabił ale nie jestem taki jak ty i nie atakuje z zaskoczenia.
<Po czym rzuca nóż na ziemie i prosi gospodarza o opatrzenie>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Molom

avatar

Liczba postów : 484
Join date : 13/11/2011
Skąd : Warszawa

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 3:38 pm

<gestem wskazuje odpoczywającym strażnikom by zabrali Diwexa>
- Miłej nocy w lochu...

_________________
My Little Pony is Cool!!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sadzio

avatar

Liczba postów : 653
Join date : 13/11/2011
Skąd : Odmęty twoich koszmarów...

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 3:46 pm

-To już lepszą atmosfere mają w tunelach w Quehati... eh... naprawde mili są tutaj lduzie. Ale i łaskawi. Ja bym jego już rzucił na łoże madejowe. [ no wiecie, takie co się ludiz rozciąga Razz ]
Po czym wraca do picia, przyglądając się wszystkim sytyuacją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Molom

avatar

Liczba postów : 484
Join date : 13/11/2011
Skąd : Warszawa

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 3:49 pm

- Wiesz Sadizo, to nawet dobry pomysł, jednak ja i tak wole publiczne egzekucje.

_________________
My Little Pony is Cool!!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sadzio

avatar

Liczba postów : 653
Join date : 13/11/2011
Skąd : Odmęty twoich koszmarów...

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 3:53 pm

-Publiczne egzekucje? Wystaw go na tym łożu na środek miasta i urzadź zabawe dla ludu pt. " Kto najmocniej rozciągnie tego człeka ? " HaHa!
Po czym zwraca się do karczmarza.
-Dobry człowieku, daj mi tutaj jeszcze kolejny kufel!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Diwex99



Liczba postów : 62
Join date : 17/11/2011

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:38 pm

Wyrywając się gwiżdże bardzo głośno. Trzech łotrów powaliło dwóch strażników, a Diwex uśmiechnął się szyderczo i usiadł na krześle razem z łotrami po bokach

*A i jakby ktoś ci wbił sztylet i prawym sierpowym to byś dawno leżał i ledwo oddychał. A i zaprzestałem kłótni z nim tylko stałem przed tobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Molom

avatar

Liczba postów : 484
Join date : 13/11/2011
Skąd : Warszawa

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:41 pm

- Myślisz że jesteś taki przebiegły?
<spogląda teraz na Jacob'a>
- Generale JacobTab, pozwalam ci dostąpić zaszczytu i pojmać Diwex'a.

_________________
My Little Pony is Cool!!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sadzio

avatar

Liczba postów : 653
Join date : 13/11/2011
Skąd : Odmęty twoich koszmarów...

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:43 pm

Wstaje i wyciąga z pochwy swój miecz i zdejmuje tarcze z pleców.
-Dobra, tego już za wiele. Idziemy bandziorze po dobrowolnemu czy wykrwawiasz się tutaj na podłodze?
Po czym reszta oddziału [ 11 żołnierzy, ciężkozbrojna piechota Yerdyn ] wyciąga swoją broń i podchodzą do Sadzia.
-To jak?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KaMaZZ



Liczba postów : 189
Join date : 19/11/2011
Age : 19
Skąd : Iyash

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:46 pm

<Opatrzony KaMaZZ wyciąga nóż do rzucania i trafia w 1 łotra>
- Jeszcze 2 łotrów.
<Sięga po łuk i celuje w jeszcze 1 łotra>
- Został ostatni Sadzio... Jacob zajmij się Diwexem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sadzio

avatar

Liczba postów : 653
Join date : 13/11/2011
Skąd : Odmęty twoich koszmarów...

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:47 pm

usunięty bo coś mi się pojebało -.-


Ostatnio zmieniony przez Sadzio dnia Nie Gru 11, 2011 5:51 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Diwex99



Liczba postów : 62
Join date : 17/11/2011

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:48 pm

/Edit!
Wskakuje na Ladę i niczym Assasin łapie się belek przytrzymujących od góry karczmę. Przechodzi po nich zwinnie i zeskakuje, biegnie w stronę wyjścia


Ostatnio zmieniony przez Diwex99 dnia Nie Gru 11, 2011 5:50 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KaMaZZ



Liczba postów : 189
Join date : 19/11/2011
Age : 19
Skąd : Iyash

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:49 pm

Ten post sie nie liczy.


Ostatnio zmieniony przez KaMaZZ dnia Nie Gru 11, 2011 5:53 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KaMaZZ



Liczba postów : 189
Join date : 19/11/2011
Age : 19
Skąd : Iyash

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:52 pm

<Patrzę na Diwexa po czym udaję się za nim w pościg>
- Dorwę cię !!! W Iyash nie masz już czego szukać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sadzio

avatar

Liczba postów : 653
Join date : 13/11/2011
Skąd : Odmęty twoich koszmarów...

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:52 pm

Kiedy Diwex biegnie do wyjścia, zostaje pchnięty mieczem przez żołnierza Sadzia który stał przed karczmą. [ został wysłany przed nią wcześniej, nawet to pisałem gdzieś tutaj ].
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Diwex99



Liczba postów : 62
Join date : 17/11/2011

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:54 pm

Krzyknął głośno dostając mieczem w żebra. Pada na ziemię spoglądając na poczynania. Obraz robi mu się rozmazany i zostaje nieprzytomny. Ze względów iż krzyk był głośny przybyło dwunastu najemników w srebrnych zbrojach i czterech łuczników. Łucznicy strzelili płonącymi strzałami w karczmę która zapłonęła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sadzio

avatar

Liczba postów : 653
Join date : 13/11/2011
Skąd : Odmęty twoich koszmarów...

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:56 pm

-Osłaniać mnie!
Żołnierze uformowali z tarcz mur przed Sadziem, który zaczął iść w strone nieprzytomnego Diwexa.
-Pozdrów diabła...
Powiedział z diabolicznym uśmiechem, po czym bierze Diwexa na barki i rzuca go w ogień.
-Dać bandytom weść do miasta! Co to jest!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KaMaZZ



Liczba postów : 189
Join date : 19/11/2011
Age : 19
Skąd : Iyash

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:56 pm

<Patrzę na najemników po czym sięgam do kołczana, patrze ile mam strzał 16 powinno wystarczyć>
- Strzał mam idealnie.
<Oddaje 4 szybkie strzały z mistrzowską precyzją. Po czym widzę jak łucznicy padają na ziemie.>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Diwex99



Liczba postów : 62
Join date : 17/11/2011

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:57 pm

Łucznicy chwycili miecze i szli z dwóch stron, a Najemnicy przed nimi z Halabardami przed sobą
*Jest to bezczelne stawianie za grę IC minusów -.-
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sadzio

avatar

Liczba postów : 653
Join date : 13/11/2011
Skąd : Odmęty twoich koszmarów...

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 5:59 pm

Krzyczy coś w innym języku i rusza powoli z żołnierzami w strone najemników. Cały czas siekając ostrzami oraz uderzając halabardami, próbują okrążyć najemników.
Po chwili najemnicy nie mają gdzie uciekać i padają jak muchy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KaMaZZ



Liczba postów : 189
Join date : 19/11/2011
Age : 19
Skąd : Iyash

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 6:00 pm

* Łuczników zabiłem.
<Widzę najemników, po czym stwierdzam że żołnierze Sadzia se poradzą. Lecz wyciągam 2 strzały zamaczam je w ogniu i strzelam w biegnących najemników.>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Diwex99



Liczba postów : 62
Join date : 17/11/2011

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 6:01 pm

*
*Jak zabiłeś łuczników jak zeszli z dwóch stron i ciągle biegli? ;x
*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sadzio

avatar

Liczba postów : 653
Join date : 13/11/2011
Skąd : Odmęty twoich koszmarów...

PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    Nie Gru 11, 2011 6:04 pm

Najemnicyw okrążeni przez siły Sadzia zostali wymordowani. Zaraz po tym oddział dzieli się na dwie grupy które odpierają łuczników z dwóch stron.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: "Pod pękniętym dębem"    

Powrót do góry Go down
 
"Pod pękniętym dębem"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Thandor :: Nacje :: Iyash :: Karczma-
Skocz do: